.

Ku pamięci. Z cyklu: Listy do Wnuka

dr J.Jaśkowski

.

Repetitio est mater studiorum, 

co w wolnym tłumaczeniu przekłada się:

Powtórka jest konieczna i niezbędna do zapamiętania,

 aby nie popełniać tych samych błędów.

.

Kochany Wnuczku!

O tym, że tzw. nauczanie powszechne jest tylko i wyłącznie nastawione na hodowlę poprawnie myślącego osobnika, staram się uświadomić Ciebie w kolejnych listac od lat. Nie może być żadnych wynalazków, ani odkryć, kiedy wszyscy będą wszystko robili według jednego, w z góry narzuconego schematu.
Najlepszym dowodem na prawdziwość tej tezy jest fakt, że po 1944 roku i wejściu do nas bolszewików, czyli cywilizacji azjatyckiej, ilość wynalazków drastycznie spadła. W podobnej co do wielkości Korei Pd notuje się koło 14500 wynalazków rocznie, a w Polsce tylko ok. 100-u. Ale mamy narzucony przez użytecznych trolli, zwanych urzędnikami, system grantów i rozdzielnictwa centralnego.
I proszę zauważ, że nie minęły dwa pokolenia, a zdecydowana większość tzw. naukowców zaakceptowała te warunki. Takie są skutki „Mordów katyńskich”, czyli wyniszczenia polskiej inteligencji. Doskonale przedstawił to p. prof. Wolniewicz.
 Zbrodnia na Morzu Białym 1940.




 .
Jednym z przedmiotów prowadzących do ogłupiania dzieci jest informatyka. Zdecydowana większość używa komputerów tylko i wyłącznie do zaznajomienia się z gałkologią. Jakim  eunuchem intelektualnym musiał być ten minister, który zezwolił młodzieży na używanie kalkulatorków na egzaminach. Niestety, nie pamiętam tego znakomitego z innej strony nazwiska.

.

Tresura młodzieży trwa nieprzerwanie od ponad stu lat. Jednocześnie trwa walka z Kościołem Katolickim. W żadnym bowiem kraju nie ma ustaw przeciwko islamowi, judaizmowi, animalizmowi itd.
Walka jest prowadzona wieloma drogami, zaczynając od używania mass mediów głównego nurtu dezinformacji, w którym przedstawia się incydentalne wydarzenia jako fakty powszechne, poprzez wypieranie zasad cywilizacji łacińskiej i wprowadzanie w ich miejsce praw cywilizacji azjatyckich. itd, itp, itd…


.

Podkreślam, walka trwa tylko i wyłącznie z Kościołem Katolickim i cechami cywilizacji łacińskiej. O tym, że cywilizacje prymitywniejsze, bardziej barbarzyńskie, usiłują zwalczać cywilizacje wyższe, pisał genialny uczony polski, Feliks Konieczny, już 100 lat temu. Niestety, jego prawa dziejowe znalazły się szybko na liście lektur zakazanych. Jego nazwisko skazano na wymazanie z annałów nauki polskiej. Jak doczytasz do końca ten list, to zrozumiesz dlaczego.

.

To właśnie Kościół Katolicki stworzył prawa rycerskie i reguły wojny. Obecnie widzimy starannie zaplanowane wymazywanie tych praw i nachalny powrót barbarzyństwa. Typowym przykładem są sprowadzone także do POlski tzw. walki w klatkach, nawet dzieci. I co ciekawsze, brak jakiegoś większego oburzenia społeczeństwa, nie wspominając już o działaniach wymiaru sprawiedliwości.

.

Nie będę także przypominał zaniku drukowania pocztówek Świątecznych – Bożonarodzeniowych, a w prowadzania w ich miejsce jakiś bohomazów. Jak podaje polskojęzyczna prasa, w krajach anglosaskich jest już nawet zakaz używania pojęcia Boże Narodziny.

.

Jak to postaram się udowodnić w kolejnym artykule, praktycznie wszystkie wojny w okresie nie tylko ostatnich 200 lat, były wojnami wywoływanymi przez bankierów. Specjaliści od prania mózgów tak manipulują informacjami w podręcznikach szkolnych, że młody człowiek czasami nawet wie, że była bitwa pod Grunwaldem, czy Wiedniem, ale zupełnie nie ma pojęcia, jaki był cel tej wojny i kto naprawdę wygrał, a kto przegrał. Proszę sprawdźcie podręczniki swoich dzieci! W ogóle nie wspominają o kosztach wojen i ich skutkach.

.

W celu przybliżenia Tobie wielkości i znaczenia nauki Kościoła, opiszę jeden, ale bardzo znamienny przypadek, jaki zdarzył się ponad 100 lat temu. To, co się w tamtym czasie stało, zostało przez tzw. polityków, a właściwie użytecznych idiotów, działających na polecenie starszych i mądrzejszych [St.Michalkiewicz], błyskawicznie zatuszowane i systematycznie wymazywane ze świadomości historycznej następnych pokoleń. Za wszelką cenę, nawet po 100 latach, usiłuje się nie dopuścić do przypomnienia tych faktów.

Jak podałem, wychowani w duchu Katolickim ludzie, wcale nie palą się do mordowania innych ludzi. Nie kto inny, ale to właśnie Kościół Katolicki był głównym przeciwnikiem handlu niewolnikami. Dopiero po powstaniu sekty protestanckiej powrócono do handlu ludźmi właśnie w krajach protestanckich, tj. Anglii, Holandii – Niderlandach.

W polskich podręcznikach nie podaje się, że głównym inicjatorem nowożytnego handlu niewolnikami był niejaki Cromwell, lord protektor królestwa angielskiego. To właśnie on zakuł w kajdany i zesłał do koloni ponad 300 000 Irlandczyków, zabierając im ziemię w latach 1648 – 58. To nie kto inny, ale właśnie Anglicy przez cały XVI i XVII wiek najwięcej wysyłali białych niewolników do Ameryki. Car Moskwy zaczą masowe zsyłki na Syberię dobiero 200 lat później.

Tak, tak, w pierwszych 200 latach po „odkryciu” Kolumba, niewolnikami byli głównie Irlandczycy, których zesłano do Nowego Świata kilka milionów, wyludniając całe rejony wyspy. Irlandczyk był najtańszym niewolnikiem, przeciętnie 10 razy tańszym od murzyna, kosztował raptem 5 szylingów, kiedy taki murzyn kosztował aż 50 szylingów. Stąd początki bogactw niektórych rodów angielskich, a ubóstwo Irlandii i Szkocji [Szkoci byli drugą nacją zsyłaną do Ameryki].




http://www.polskieradio.pl/8/405/Artykul/594552,Zapomniana-historia-bialych-niewolnikow


http://wolnemedia.net/historia/biali-niewolnicy/

.

O tym, że z natury człowiek nie chce zabijać drugiego człowieka świadczy na przykład bitwa pod Gettysburgiem [1-3 lipca 1863r.]. Wykopaliska przeprowadzone w miejscu bitwy pozwoliły na dokonanie odkrycia, że żołnierze wykonując rozkazy dowódców ładowali broń na komendy, nie strzelając do przeciwników. Znaleziono muszkiety z aż 13 kulami w lufie. Oczywiście generealicja wyciągnęła z tego wnioski.

Innym takim interesującym faktem są Święta Bożonarodzeniowe obchodzone 25 grudnia 1914 roku, a więc po 5 miesiącach wojny wywołanej przez bankierów.

A było to tak.

Od kilku miesięcy trwała już wojna, zwana później I Wojną Światową. Oczywistą głupotą jest podawana teza, że wojna wybuchła z powodu zastrzelenia jakiegoś tam księcia w Sarajewie. Przyczyną wojny były jak zwykle pieniądze, a przede wszystkim rynki zbytu, czyli walka o bogactwa naturalne, w tym przypadku głównie afrykańskie. „Rozpychanie” się Niemców kajzerowskich w Afryce zagrażało City Angielskiemu.

Napięcie wojenne utrzymywało się od 1905 roku. Już w 1905 roku szef wywiadu monarchii austro-węgierskiej zanotował w swoich pamiętnikach, że wojna się zbliża. Została ona odsunięta awanturą, zwaną wojną rosyjsko-japońską, finansowaną przez koncerny zbrojeniowe Anglii.

.

Niemieccy żołnierze z 134. pułku Saskiego, sfotografowani z żołnierzami 2 batalionu Royal Dublin Strzelców. ilustracja rozejmu Świątecznego opublikowanym 9 stycznia 1915 w Illustrated London News:


http://www.businessinsider.com/the-christmas-truce-of-1915-2014-12#ixzz3Mvml6HwP
  Wikimedia Commons


http://www.eprudnik.pl/dezinformacja-walka-z-kosciolem-katolickim-swieta-bozego-narodzenia/


http://gloria.tv/media/yQ2NXZmwV5W



.

I tak doszło w 1914 roku do wojny na kontynencie europejskim, gdzie gęstość zaludnienia była o wiele większa, aniżeli w Azji czy Afryce i każdy przy zdrowych zmysłach musiał brać to pod uwagę. Z góry wiadomo więc było, że straty ludzkie będą drastycznie wysokie. A przede wszystkim, zniszczenia materialne będą katastrofalne.

Jak wiadomo, wojna służy w pierwszym rzędzie otwarciu nowych rynków zbytu. Czyli, jak zniszczymy komuś fabryki i miasta, to będzie musiał kupować nasze towary. Czym więcej mu zniszczymy, tym więcej będzie musiał kupować. Stąd bombardowania z dużej wysokości, stosowane w wojnach późniejszych, na przykład w Jugosławii w 1995 roku. Pilot nie widzi rozmazywanych wybuchami na ziemi ciał, a więc jego psychika tak szybko nie degeneruje się. Poza tym, nie będzie mogło dojść do opisanej niżej sytuacji. Czyli mieszkańcy danego bombardowanego kraju, chcąc nie chcąc, będą naszymi niewolnikami w tym sensie, że kupując nasze towary, płacą nam normalny podatek.

Aby tak się stało, muszą się jeszcze na to dobrowolnie, lub nie, zgodzić.

Wojna wybuchła pierwszego sierpnia 1914 roku. Ale po około 5 miesiącach walki żołnierze w okopach dochodzili coraz bardziej do wniosku, że to nie ich wojna i dlaczego mają się na wzajem mordować? Zbliżały się Święta Bożego Narodzenia i młodzi chłopcy, siedzący w bagnach okopów, zaczynali niebezpiecznie marzyć o choinkach i ciepłych kominkach w rodzinnych domach.

Wywiady obu stron donosiły o nastrojach panujących w okopach. Próżno wyżsi oficerowie obu stron starali się wzbudzić nienawiść do strony przeciwnej. Jedni i drudzy, wychowani w religii chrześcijańskiej, nie widzieli nic dobrego we wzajemnym mordowaniu się. Jedni i drudzy obchodzili te same Święta Bożego Narodzenia, śpiewali te same kolędy. Znali ze szkół zasady „Pokoju Bożego”. Niestety, ta wiedza wyraźnie przeszkadzała starszym i mądrzejszym.

Do dramatycznych, według sztabów, wydarzeń, doszło w małej belgijskiej miejscowości Ploegsteert Wood.

 

Już przed świętami raporty wywiadów wskazywały na nienaturalny, zdaniem sztabów, nastrój wigilijny w okopach. Gen. brygady GT Forestier-Walker wydał rozkaz zabraniający wszelkich poufałości. Ale nie zostało to „zaakceptowane” w okopach.

Wszystko zaczęło się jeszcze bardziej „psuć” w wigilię rano. Z okopów zaczęły rozbrzmiewać słowa pastorałek.  Szczególnie uroczysty moment nastąpił koło godziny 23.00 w wigilię [ była to 24.00 w Berlinie]. Nagle z niemieckich okopów rozległ się potężny głos świetnego barytonu, śpiewający znaną na całym świecie kolędę „CICHA NOC – ŚWIĘTA NOC” –  Stille Nacht.  Historia nie zanotowało nazwiska tego śpiewaka. Natomiast to, co się potem działo, przeszło wszelkie oczekiwania. Żołnierze wychodzili z okopów, dzieląc się opłatkami i składając sobie życzenia, przekazując prezenty, paczki papierosów, kiełbaski, ciasteczka itd. Było to nie do opanowania przez oficerów.

.







 







 

Widać wyraźnie, że cenzura odblokowała ten material o Gwiazdce z 1914 roku, ponieważ nawet gazety drukowane go zamieszczają. Oczywiście robią to tak, jak zwykle: tylko wątek sensacyjny, bez zastanowienia się nad przyczyną i skutkami.

 

kontakt : jerzy.jaskowski@o2.pl