Ku pamięci. Z cyklu: Listy do Wnuka

Dr J.Jaśkowski

cz.2

 

Repetitio est mater studiorum, 

co w wolnym tłumaczeniu przekłada się:

Powtórka jest konieczna i niezbędna do zapamiętania,

 aby nie popełniać tych samych błędów.

 

 

Do historii  tej niezwykłej Gwiazdki w 1914 roku,  przeszedł piekarz z Berlina, Alfred Kornitzke, który przygotował kulki marcepanowe i o północy, z udekorowaną choinką, wszedł na pole niczyje, w stronę okopów przeciwnika. Na głowie miał czapkę cukiernika. Siedzący po drugiej stronie okopów żołnierze batalionu algierskiego otwierali gęby ze zdziwienia. Piekarz – cukiernik doszedł do połowy przestrzeni pomiędzy okopami, postawił na ziemi choinkę i zapalił świeczki. Potem usiadł i zaczął śpiewać kolędy. Algierczycy się przyłączyli.

 

Projekt pokoju wszedł z niemieckiej inicjatywy. W Wigilię Bożego Narodzenia, ozdobione drzewa zaczęły się pojawiać z ich okopów, a następnie znaki pisane „You, My Nie walka. Nie Fight” w różnym stopniu na całym froncie, wojska niemieckie i brytyjskie odłożyły broń i się bratały. W niektórych miejscach, rozejm był tylko okazją dla każdej strony, aby pochować zmarłych porozrzucanych na ziemi niczyjej, na odcinku ziemi pomiędzy przeciwnymi okopami. W innych miejscach wzdłuż frontu trwały walki.

 

Te niesamowite zdjęcia pokazu żołnierskiej gry w piłkę nożną w pobliżu Linii okopów na froncie podczas I wojny światowej

Nieformalny rozejm trwał całą noc. Żołnierze niemieccy wytaszczyli beczkę piwa, przeturlali ją na środek ziemi niczyjej i przewrócili na bok, wybijając szpunt. Było to zaproszenie do zabawy. Rozgrywano mecze piłki nożnej. Jak opisuje to w odkrytym liście gen. angielski Walter Congreve, niemieccy i angielscy żołnierze chodzili obok siebie paląc cygara i papierosy.

. 

Po świętach nastąpiła reakcja sztabów. Nie można przecież było dopuścić do takiej poufałości. Bo kto będzie niszczył mienie przeciwnika – przyjaciela – znajomego? Anglicy natychmiast rozformowali swoje oddziały, biorące udział w tej wigilii. Niemcy przenieśli żołnierzy na front wschodni.

Nie tylko piłka nożna był w modzie. Na Bałkanach grano w siatkówkę

Dalsze reperkusje tych zmian nastąpiły w kolejnych dekadach. Stad taki gwałtowny rozwój dziedziny zwanej psychiatrią. Jeszcze w latach 20. ubiegłego wieku spis chorób psychicznych obejmował koło 29 chorób. Jak się za to wzięła armia i jej słynne programy MK-ultra, Psyops, itd. to opublikowana „biblia” psychiatryczna, zwana MadV, z 2005 roku, zawiera już  300 chorób psychicznych. Stąd mamy taki rozkwit psychiatrii wojskowej. No, trzeba przecież z tego normalnego człowieka zrobić robota, gotowego zabijać i mordować na rozkaz. Przecież dewiantów, czyli morderców, jest niecały ułamek procenta, a my musimy mieć mięsa armatniego co najmniej 10 % populacji.

 .

Stąd mamy obecnie te ustawy o przymusie walki na obczyźnie polskich chłopców. NAJZABAWNIEJSZE JEST TO, ŻE BRAK JAKIEGOKOLWIEK LOGICZNEGO UZASADNIENIA TYCH WYJAZDOW. Przecież nikt rozsądny nie przyjmuje do wiadomości tzw. wojny z terroryzmem. Jak do tej pory udowodniono, wszelkie organizacje tzw. terrorystyczne powstały na zlecenie rządów.

 .

Dlaczego tak się przestraszono tej Wigilii 1914 roku? Dlaczego starano się wymazać wszelkie ślady z podręczników na ten temat? Dlaczego wprowadzono, szczególnie po drugiej wojnie światowej, takie liczne obostrzenia w nauce religii?

W Polsce zakazano nauki religii katolickiej w szkołach. A nawet potem, kiedy po 1990 roku zezwolono, to zakres materiału oświatowego był bardzo dziwny. Nawet na Katolickim z nazwy Uniwersytecie Lubelskim, zamiast nauki kolęd, uczono o zgodności teorii ewolucji z Biblią. Możesz sobie wyobrazić, jakich karkołomnych ekwilibrystyk logicznych musieli dokonywać autorzy takich opracowań [a są i doktoraty i profesury na ten temat]. Może dlatego tak dzielnie walczyła kadra tej uczelni z ustawą lustracyjną, wszelkim siłami starając się jej nie przeprowadzać. Ta uczelnia także, jako pierwsza w Kraju, rozpoczęła w XXI wieku wykłady z tzw. teorii gender.

Wyedukowani na tej uczelni przyszli katecheci mało uczą o tradycji Świąt Bożego Narodzenia. Dzieci i młodzież zupełnie nie znają kolęd, a przecież kończą naukę religii w szkole.

Podobnie rzecz ma się z innymi krajami, które w minionych wiekach były katolickie. Pamiętam pewną wigilię, spędzoną na obczyźnie, wspólnie z Niemcami i Francuzami. Niemcy, 40-50-latkowie, nie znali Stille Nacht. Jeden sobie przypomniał, że jego mama to śpiewała jak był mały. Francuzi znali tylko tzw. współczesne improwizacje kolęd.

Myślę, że większość księży nawet nie zdaje sobie sprawy ze szkody, jaką wyrządziły te nowe programy w psychice dzieci i młodzieży. Pamiętam, jak to „postępowi” księża wprowadzali do kościołów tzw. big beat i współczesne improwizacje kolęd – reklamówek gwiazdorskich, pod pretekstem: ”trzeba iść naprzód z postępem”.

Ojcem jednego ze znanych przedstawicieli tej muzyki był Jim Morrison, główny oficer Marynarki Wojennej, znany z prowokacji w Zatoce Tonkijskiej, będącej  „podstawą” wojny z Wietnamem. Nie zdziwiło naszych księży, że ci pierwsi artyści zaczęli dziwnie szybko w młodym wieku znikać ze sceny: Jim Morrison, Jim Henrix, Janis Joplin?

Ci biedni ludzie nie zdawali sobie sprawy, że w ten sposób niszczą jedność chrześcijaństwa. Zwykła kolęda, nawet w czasie wojny, zbliżała ludzi. A dzisiaj słyszymy tylko jazgot reklam zachęcających do robienia zakupów i to przez cały adwent.

Ten kramarski jazgot nie spotyka się ze specjalnym oporem duchowieństwa. A przecież można by zaapelować, że katolicy w tym nie powinni uczestniczyć. Że choinki przystraja się dopiero w dniu Wigilii, a nie 3 tygodnie wcześniej.

Księża nie zdają sobie sprawy, że większość tego bełkotu, zwanego współczesną muzyką popularną, powstała w instytutach wywiadów, opracowujących programy tzw. MKULTRA.

Mają one zapewnić możliwość kierowania tłumami, kierującego pozostawiając niewidocznym. Te programy mają wymuszać pewne zachowania społeczeństw. Tak więc korzenie kultury narkotyków i rock and rolla tkwią w Pentagonie i Langley – CIA. A przyczyną tego była chęć zakłócenia kampanii antywojennej w latach 1960. Armii potrzebne było mięso armatnie, a nie protesty.

Obserwacja zmian zachowań ludzi w ostatnim dwudziestoleciu po 1990 roku napawała przerażeniem. Wyhodowano niewolnika, który nawet już nie zdawał sobie sprawy z tego, że jest niewolnikiem. O to przecież chodziło! Taki osobnik zapomniał większości starych, tradycyjnych zachowań wigilijnych i świątecznych. I wszystko to robił, poznając teoretycznie zasady wiary chrześcijańskiej, chodząc na lekcje religii itd. Ale po tej edukacji został sam jak palec, bez znajomych i przyjaciół, bez Boga, doskonały materiał na robota. Dlaczego wskaźnik samobójstw wśród żołnierzy amerykańskich jest 22 razy większy, aniżeli w pozostałej populacji[CNN]? O liczbie samobójstw wśród polskich żołnierzy nie pisze się.

No, musimy jeszcze pamiętać, że obecnie z powodu braku lustracji w Kościele, nie wiemy, kto jest oddelegowany do pracy na etacie, a kto naprawdę księdzem.

I o to w tym wszystkim chyba chodziło.

Zadaj pytanie swoim kolegom: „Kto wie co znaczy pojęcie „POKÓJ BOŻY”?

W którym domu śpiewa się „Lulajże Jezuniu”, „W żłobie leży”, „Przybieżeli do Betlejem pasterze”?

Albo stare: „Zdejmcie kajdany, dajcie broń do ręki, ja was nauczę jak wolność czuć”







 

.

Widać wyraźnie, że cenzura odblokowała ten materiał o Gwiazdce z 1914 roku, ponieważ nawet gazety drukowane go zamieszczają. Oczywiście robią to tak, jak zwykle: tylko wątek sensacyjny, bez zastanowienia się nad przyczyną i skutkami.

 

kontakt : jerzy.jaskowski@o2.pl