.
 Z cyklu: „Państwo istnieje formalnie” – 56

.

dr J. Jaśkowski

.

Czym głupsi aktorzy sceny politycznej i mniej samodzielne państwo,
tym więcej przepisów zakazu i nakazu.

.

Punktem wyjścia do napisania tego artykułu była interpelacja sejmowa nr 32616 pani mgr filologii Katarzyny Stachowicz.
Jak wiadomo, filologia jest to nauka zajmująca sie zarówno medycyną, jak i przepisami prawnymi. Tak można sądzić po owym wstąpieniu pani Poseł.
Otóż pani K. Stachowicz zdenerwowała się tym, że rodzice nie wywiązują się z obowiązku szczepienia dzieci przeciw chorobom zakaźnym, uchwalonymi przez posłów. I wróży z fusów, że za kilka lat możemy mieć w Polsce poważne zagrożenie epidemiologiczne. Oczywiście nie podaje żadnego przykładu z historii, ani Polski, ani Europy, na potwierdzenie swoich słów. A wiadomo, że jest dokładnie odwrotnie. I dodaje, że wypełnienie tego obowiązku jest zagrożone przymusem administracyjnym. Odnosi się oczywiście do słynnego wyroku NSA z 01.08.2013 sygn. akt II OSK 745/12 mówiącego, że san-epidy nie mają prawa nakładania mandatów.
I co ciekawe, przechodzi nad tym faktem do porządku dziennego. Nie dziwi się wcale, że ministerstwo sprawiedliwości przez ostatnie ćwierć wieku tolerowało takie łamanie prawa przez, bądź co bądź, instytucję państwową!!! I to robi poseł, mający stać na straży przestrzegania prawa!

.

Wyraźnie potwierdza to fakt, że Polska jest krajem istniejącym formalnie, skoro niskiego stopnia urzędnik mógł dowolnie łamać prawo przez ćwierć wieku, i nakładać na obywateli mandaty, nie posiadając umocownaia prawnego, a rządy nic w tej sprawie nie robiły.
Otóż ustawa z 2008 roku mówi o przymusie szczepień tylko w sytuacji ogłoszenia stanu epidemii na danym terenie. Jak do tej pory, od 1971/2 roku w Polsce nikt żadnej epidemii nie ogłaszał. No, ale pani Filolog o tym wiedzieć nie musi.
W ustawie także nie ma słowa o karaniu rodziców, ale jest o karaniu lekarzy, którzy nie zgłaszają powikłań poszczepiennych i jakoś łamanie tego paragrafu, to jest nagminne nierejestrowanie przez san-epidy powikłań, nikogo nie interesuje. Wręcz przeciwnie, lekarzy zgłaszających powikłania się szykanuje i wręcz nie przedłuża z nimi umów o pracę.
Dlaczego to jest możliwe? Patrz wyżej: informacje o państwie.

.

Jak to już pisałem, wszelkiej maści edukacja powszechna jest niczym innym, jak tresowaniem ludzi, w rodzaju słynnych doświadczeń Pawłowa z psami. Określony dźwięk ma powodować określone reakcję. Dlatego na masową skalę wprowadzono, nawet w naukach przyrodniczych, tzw. testy. W Gdyni powstało słynne liceum międzynarodowe, które właśnie jako pierwsze zaczęło stosować taką tresurę. I jeszcze się tym chwali.

.

Każdy, nawet najmniej rozwinięty osobnik wie, że do danego punktu można dojść wieloma drogami i wcale ta najszersza nie musi być najtańszą, najszybszą, czy najładniejszą. Wszystko zależy od kryterium. A nasi „edukatorzy” zakładają, że ich wymyślone kryteria są optymalne.
Gdybyśmy, jako społeczeństwa, przez te kilka tysięcy lat historii pisanej postępowali w ten sposób, to ludzkość byłaby nadal na etapie rozwoju kamienia łupanego. Przecież nie można kwestionować „autorytetów”, szczególnie mianowanych politycznie. Oni wiedzą lepiej. To jednak oni wybierają aktorów sceny politycznej zwanych posłami, czy radnymi. A skutki każdy może spostrzec, rozglądając się tylko wokoło siebie. Na przykład wyprodukowanie ponad 6700 stron dokumentów przez organa ustawodawcze w jednym tylko roku. A kto to i kiedy ma czas przeczytać?
Przecież nawet sami aktorzy przyznają, najczęściej przed  kamerą, że nie czytali projektu ustawy, ponieważ nie mieli czasu. A przecież oni nie wytwarzają PKB. PKB wytwarza w Polsce tylko koło 6 milionów ludzi, a konsumuje aż 12 milionów. Nie wspominając o wywożeniu za granicę corocznie ponad 70 miliardów złotych przez rozmaitego rodzaju korporacje, banki itd. To jest wielkość porównywalna z wydatkami Państwa na służbę zdrowia. A cały czas słyszymy, że limity się kończą, gdzieś pod koniec lata, z powodu braku pieniędzy.
Jeżeli więc sami twórcy ustaw ich nie czytają z „braku czasu”, to co ma mówić normalnie pracujący obywatel, tworzący PKB?
Już w 1942 roku sztab niemiecki opracował projekt edukacji dla Słowian na zasadzie: pisać, czytać i liczyć do 1000, a dla Rosjan tylko pisać i czytać plus znajomość znaków drogowych. Czyli w sumie 3 klasy szkoły podstawowej.
Trzeba przyznać, że projekt ten jest konsekwentnie od 1990 roku realizowany przez władze tego formalnie istniejącego kraju.
Obowiązkowe jest tylko 6 klas szkoły podstawowej, a biorąc pod uwagę niemożność stawiania oceny w pierwszych 3 latach, to są tak naprawdę tylko 3 klasy. Generalnie obniżenie wymagań maturalnych i przemianowanie kursów pomaturalnych na wyższe wykształcenie, dopełnia reszty.
Proszę sobie przypomnieć, jak to wybrani posłowie szybko już po wyborach uzupełniali matury, a nawet niektórzy kończyli studia.
Wprowadzony system edukacji wyeliminował krytyczne myślenie, a wprowadzenie MAD V w 2005 roku, zakwalifikowało kwestionowanie decyzji państwowych, jako chorobę psychiczną, mogącą wymagać odosobnienia. Czyli to, co za „dobrego” Gorbaczowa nazywano schizofrenią bezobjawową i powodowało zamknięcie większej ilości ludzi w psychuszkach, aniżeli za Stalina w lagrach.
A tak na marginesie, dla porównania, w Polsce mówiło sie, że najgorzej z wymiarem sprawiedliwości jest w Sowietach. A jak jest obecnie?
Okazuje się, że USA, A PODOBNO jesteśmy 52 stanem, prawa człowieka są najczęściej łamane. Pomimo, że ludność USA stanowi tylko 5%  obywateli całego świata, to w więzieniach USA siedzi aż 25% światowej populacji więziennej.
Nie kto inny, ale właśnie USA utrzymuje tajne więzienia na całym świecie, w których stosuje się tortury i niedozwolone metody. W USA są liczne więzienia prywatne wykorzystujące pracę więźniów. W USA są wiezienia na starych statkach zakotwiczonych daleko w morzu. Prywatyzacja więziennictwa spowodowała wzrost wydatków bodajże 3 krotny. I o tym żadna lokalna, na naszym obszarze działająca, prasa nie wspomina. Ciekawe dlaczego.

.

Ten wzrost wydatków spowodowała także prywatyzacja służby zdrowia. O ile koło 1980 roku wydatki wynosiły 50 miliardów dolarów, to w 2010 roku wzrosły już do około 250 miliardów dolarów. Oczywiście mowa o USA.
Jak sie na pewno domyślasz Szanowny Czytelniku, u nas wprowadza się taki sam system, jak w pozostałych stanach. Dowodem tego są SORy. Widoczny bałagan, panujący na tych oddziałach, mogliśmy poznać z filmów amerykańskich. Filmy nic nie przesadzały. U nas jest to samo. A mieliśmy własny, bardzo dobrze opracowany system przyjęć chorych do szpitali. I komu to przeszkadzało?

.

Ale musisz teraz zrozumieć, że te nawoływania do wzrostu składek na ubezpieczenia zdrowotne, nie są bezpodstawne. Aby taki system okradania społeczeństwa pod pretekstem zdrowia się utrzymał, musi mieć nieustające źródło finansowania. A jedynym źródłem tego dofinansowywania, Dobry Człowieku, są twoje przymusowe składki.
Wracając do naszej pani Poseł. Otóż pani Stachowicz proponuje uproszczenie procedur tak, aby organa miały możliwość efektywniejszego egzekwowania od rodziców wykonywania ustawowego obowiązku szczepień.
I pani FILOLOG NIC NIE OBCHODZI KONSTYTUCJA.
A konstytucja mówi wprost, że nie tylko obywatel ma prawo wyboru metody leczenia, ale też trzeba przestrzegać umów międzynarodowych i Praw Unii Europejskiej. W żadnym kraju Unii nie ma przymusu szczepień. Innymi słowy, pani Stachowicz ustala własne prawa.
Jak uczy archeogenetyka, to właśnie kobiety mają najwięcej genów neandertalczyka, czyli jak byśmy dzisiaj powiedzieli,  myśliwego, bandyty. Może stąd u pani Stachowicz takie skłonności narzucania społeczeństwu w ustawach rozwiązań siłowych.

.

A co mówi na temat szczepień nauka współczesna?
Otóż ten system straszenia karami wprowadza się w celu wymuszenia określonego zachowania, w tym przypadku wzrostu sprzedaży niechcianego i niepotrzebnego nikomu towaru.
Właśnie dlatego aktorzy sceny politycznej uchwalają powszechną oświatę, według założonego wzoru. Krytyczne myślenie jest nie tylko niewskazane, ale wręcz wyśmiewane. Zaciera się kontekst historyczny tematów. Wręcz wymazuje się pewne niewygodne dla sprzedającego tematy.
Mogę się założyć, że pani Stachowicz nie ma zielonego pojęcia ani o epidemii poszczepiennej w Anglii w 1870/71 roku, ani o rzezi dzieci w 1912 roku w Hamburgu. Przypomnę, że zmarło po szczepieniach 100 000 ludzi, w tym 36 000 dzieci. Co trzecie zaszczepione dziecko zmarło. I nic, wymazano sprawę z podręczników i świadomości społeczeństwa.
Nie ma o tym zielonego pojęcia, ponieważ jako kobieta – matka nie przechodziłaby przecież nad tym faktem bez zastanowienia. Nie ma też pojęcia o epidemii grypy spowodowanej szczepieniem listonoszy angielskich w 1974 roku. Przypomnę, że także przymusowo, zaszczepiono pracowników państwowej firmy, w celu wyłudzenia od podatnika pieniędzy. Eksperyment musiano przerwać z obawy, że poczta zostanie pozbawiona pracowników, tylu listonoszy chorowało po szczepieniu.
Pani Filolog jest szkolona na propagandzie, że przeszłość i doświadczenie z niej wynikające, to relikt nie mający znaczenia.
Nie wie przecież ta kobieta, że ci sami urzędowi eksperci medyczni, w latach 1940-50, w najbardziej prestiżowych czasopismach medycznych, na przykład Journal of American Medical Association, namawiali do kupowania papierosów Camel, jako najlepszych dla lekarzy. Były to całostronicowe reklamy. Nie tylko akceptowano je wśród urzędników służby zdrowia, ale wręcz zachęcano do palenia. Proszę przypomnieć sobie te wszelkiej maści filmy i aktorów z papierosami w zębach.
Dokładnie ta sama technika manipulacji jest obecnie stosowana przy szczepieniach, czy przy żywności GMO.
No ale skąd pani filolog ma o tym wiedzieć?
W ten sposób stworzono w styczniu tego roku sufitowy kryzys z rzekomą epidemią odry. Pani Stachowicz nawet o tym wspomina. Ale przecież jest to typowy przykład prania mózgów według schematu: stwórz kryzys, a potem pokaż lekarstwo.
Pani Stachowicz nic zapewne nie wie o tym, że przed kilku laty mieliśmy w Polsce 80.000 zachorowań na odrę i żadnej epidemii żaden rząd nie ogłaszał. A obecnie kilkadziesiąt przypadków, w dodatku dzieci szczepionych, i gazetowa panika.
Sprawa jest stosunkowo prosta.
Poprzez działania mass mediów wymazuje się pewne fakty i zdarzenia z pamięci, a potem nakłada na te puste miejsca te właściwie spreparowane. W ten sposób, prawie 20 lat po fakcie, zaczęto nazywać epidemię poszczepienną z 1918 roku hiszpańska grypą. I dzisiaj każdy już wie, że była jakowaś epidemia hiszpańskiej grypy. Ale prawie nikt nie wie, że zaczęło się wszystko po szczepieniu żołnierzy amerykańskich, wyjeżdżających na front do Europy.
Podobnie było w czasie najazdu na Irak – Pustynnej Burzy. W przeciągu 3 miesięcy zaszczepiono aż 16 szczepionkami wszystkich wyjeżdżających żołnierzy amerykańskich. Po 100 dniowej akcji okazało się, że ponad 280 000 spośród nich zachorowało. Propaganda wojskowa nazwała to nawet Syndromem Zatokowym i wina obarczała dymy z palących się szybów, gorące powietrza, czy klątwę Saddama.
Żołnierze francuscy, którzy przebywali w tych samych warunkach, nigdy nie zachorowali. Ale żołnierze francuscy nie byli szczepieni. Czyli szczepienia były zupełnie bez sensu. Podobnie natomiast chorowali amerykańscy żołnierze, którzy po szczepieniu pozostali w kraju.
Ale ile firmy zrobiły? Policz PT Czytelniku, prosty rachunek: 700.000 żołnierzy pomnożone przez 16 szczepionek, po około 50 dolarów szczepionka. I to zysk tylko 3 miesięcy pracy!

 

No, ale skąd filolog ma o tym wiedzieć?

.

Gdyby naprawdę pani Stachowicz interesowała się szczepieniami, to wiedziałaby chociażby z badań niemieckich, przeprowadzonych w XXI wieku, że na ponad 17461 dzieci od 0 do 17 lat, aż 4.7% zaszczepionych cierpi na astmę, 10.7% na katar sienny, a 13.2% neurodermitis. Natomiast wśród dzieci niezaszczepionych astmę stwierdza się u 0.2% dzieci, katar sienny u 1.5% dzieci, a neurodermitis u 2% badanych.
Jeszcze gorzej sytuacja ta wygląda w USA, gdzie dzieci dostają większą ilość szczepionek na astmę, choruje już 6% dzieci. [badania KIGGS i AIHW].
Można także iść o zakład, że pani Filolog nie zna składu szczepionek.
Gdyby poseł K. Stachowicz naprawę interesowała się zdrowiem dzieci, to walczyłaby o podawanie dzieciom i młodzieży witaminy D-3. Podobnie kobiety w ciąży, również powinny otrzymywać witaminę D-3.
Już bowiem od lat 50. ubiegłego wieku wiadomo, że noworodki rodzące się z matek mających niski poziom witaminy D, mają krzywicę. Noworodki po urodzeniu mają poziom w granicach 10 ng/ml. Nawet w słonecznym Izraelu badania przeprowadzone już w 1958 roku wykazały bardzo niski poziom witaminy D, rzędu około 20ng/ml u 17% niemowląt w wieku poniżej 6 miesięcy.
Badania przeprowadzone w USA w 1952 roku wykazały u dzieci zmarłych z różnych przyczyn, że aż u 83 %  w wieku do 3 miesięcy występowała krzywica i rozmiękanie kości.
.
Pytanie: a dlaczego w Polsce się nie uwzględnia wyników tych badań?
Żaden Minister, żaden konsultant pediatrii, neonatologii czy Zdrowia Publicznego, nie zająknie się nawet występując przed kamerami o katastrofalnym stanie zdrowia, spowodowanym niedoborem witaminy D. Ale wszyscy oni namawiają do szczepień, czyli sprzedają towar.

.

Aha, zapomniałem dodać, że pani Poseł kończyła także Wyższą Szkołę Biznesu. A wiadomo, że szczepienia to jest w chwili obecnej najlepszy biznes. Dużo lepszy od narkotyków, czy handlu bronią. Jest przede wszystkim legalny. Przecież nie darmo producenci wywalczyli sobie immunitet sądowy, czyli bezkarność w przypadku powikłań.

.

Już pół roku temu środowisko lekarskie wystąpiło z postulatami, aby członkowie Zarządów Izb Lekarskich wypełnili podobne deklaracje, jak PT Konsultanci odnośnie finansowania przez przemysł farmaceutyczny. Jak widać, musi być duży odsetek dwuetatowców, skoro żadna Izba Lekarska do dnia dzisiejszego nie podaje, ilu spośród jej członków jest dofinansowywanych przez Big-farm.
I to coś mówi. Dlaczego następuje stałe obniżanie poziomu edukacji medycznej i jest na to zgoda władz Izby?

.

Pamiętaj, na świecie, czyli w USA, „szczepione są dzieci z rodzin  biednych, niewykształconych z dzielnic lumpenproletariatu, kolorowi. Nie szczepią się dzieci z rodzin bogatych, wykształconych, białych”.

.

A Ty czytelniku, do jakiej grupy należysz?

.

prof. T. Jackiewicz – konsultant ds. pediatrii
Honoraria od firmy GSK i MSD za wykłady wygłaszane na konferencjach naukowych i szkoleniowych oraz finansowanie udziału w międzynarodowych kongresach i konferencjach naukowych.

 

 

 



Human &Expermental Toxicology 24 kwietnia 2012 t.31 nr10
.
Nędza ma twarz dziecka. Dane dot. ubóstwa rodzin

On CS, Fraser WD, Tang J., Brown K, Renwick S, Rudland-Thomas J, Teah J, Tanqueray E Gleeson M. Wpływ 14 tygodni suplementacji witaminy D3 na antybakteryjnych peptydów i białek w sportowców. J Sport Sci. 2015 10 kwietnia: 1-8.


http://www.vitamindcouncil.org/vitamin-d-news/study-shows-the-dutch-guidelines-on-osteoporosis-and-fracture-prevention-to-be-ineffective-at-improving-vitamin-d-status/?mc_cid=f8082b88b1&mc_eid=3f980c4603

v Borg EJ. Et al. Rozpowszechnienie i korekta ciężką Niedobór witaminy D u pacjentów powyżej 50 lat z złamania niskoenergetycznego. Holandii Journal of Medicine, 2015.

Wieczorek K. et al. „Porównanie stężenia witaminy D w górnych pacjentów Śląska z rakiem prostaty i łagodnego rozrostu gruczołu krokowego.” Journal of biologicznych regulatorów i agentów homeostazy, 2015.

.
Gdańsk 05.06.2015
kontakt:jerzy.jaskowski@o2.pl