.
Z cyklu: „Przeczytaj i zapamiętaj – 7
dr J. Jaśkowski

.

W związku z licznymi zapytaniami, co to za preparaty, zwane ogólnie statynami, poniżej krótkie wyjaśnienie.

 

Statyny to nazwa związków tzw. inhibitorów reduktazy HMG-CoA, wielofunkcyjnych organicznych związków chemicznych. Zaliczono je do wspólnej grupy, w związku z posiadaniem łańcucha betahydroksykwasu.
Związki te odkryto stosunkowo niedawno, bo dopiero w 1973 roku.
Do obrotu handlowego wprowadziła je firma Merck &Co, poza USA i Kanadą, co jest bardzo znamienne, pod nazwą handlową MEVACOR, W 1987 ROKU. Jak widzimy, był to stosunkowo bardzo krótki okres czasu, od odkrycia do wprowadzenia, na przeprowadzenie badań klinicznych i dokonanie właściwej oceny klinicznej. Czyli konkretnie mówiąc, w tak krótkim czasie brak było możliwości sprawdzenia skutków odległych stosowania tych preparatów.

 

W sprzedaży spotyka się następujące preparaty:
simwastatyna, prawastatyna, lowastatyna, rosuwastatyna, atorwastatyna, rosuwastatyna, pitawastatyna, fluwastatyna.

 

Na czym polega problem?
Autorzy tych preparatów, skupiając się tylko i wyłącznie na sztucznej chorobie, jaką według nich był podwyższony poziom cholesterolu, nie zwracali zupełnie uwagi na tzw. szlak metaboliczny cholesterolowy.
Otóż z tych samych substancji pierwotnych powstaje, jako produkt końcowy, nie tylko cholesterol, ale i koenzym Q – związek odpowiedzialny w naszym organizmie za odtruwanie, czyli usuwanie wszelkich trucizn. Czyli, czym gorzej pracuje koenzym Q, tym bardziej jesteś chory .
Z tego samego szlaku powstają hormony płciowe, czyli istotna dla panów informacja o stawaniu. Czyli, czym mniej tym gorzej.
Z tego samego szlaku powstaje witamina D, jeden z najważniejszych hormonów naszego organizmu, odpowiedzialny za niemal 3000 genów, między innymi za powstawanie raka, cukrzycy, budowanie odporności. Podobnie, czym mniej, tym gorzej.
Cholesterol to również związek odpowiedzialny za twoją pamięć. Więc jeśli chcesz się ogłupiać, obniżaj cholesterol!
Obniżając poziom cholesterolu narażasz się na w/w choroby. Pamiętaj, że twój mózg to cholesterol. Nie chcesz chyba działać na swoją szkodę?

 

Firma Merck, poprzez swoje wpływy, najprawdopodobniej, wymusiła kolejne obniżanie normy poziomu cholesterolu. Jeszcze 30 lat temu uważano powszechnie w medycynie tzw. uniwersyteckiej, że poziom 250 mg jest jak najbardziej prawidłowy. U osób starszych, w związku z mniejszą aktywnością płciową, może być nawet znacznie wyższy.
Leczenie zaczynano od około 400 mg. Pierwszy preparat na rynku polskim pojawił się w 1981 roku, nosił nazwę Curantyl i został wycofany już po niespełna 4 latach, z powodu dużej ilości zawałów u przyjmujących ten preparat.
Specjalnie nie nazywam tego lekiem, ponieważ nikogo nie leczył, a przyspieszał zgony. Do dnia dzisiejszego nie ujawniono nazwisk tych „ekspertów”, odpowiedzialnych za dopuszczenie preparatu do sprzedaży. Przypominam, że władzę wówczas miała hunta. Zresztą to w ogóle ciekawa sprawa, wszelkie preparaty dopuszczone do handlu są rzekomo zatwierdzane przez ekspertów rządowych. Ale pod odpowiednimi dokumentami, podawanymi do publicznej wiadomości, brak jakichkolwiek podpisów. A prokuratura i CBA, czuwające na prawidłowymi zasadami działania urzędów państwowych, zachowują dziwne milczenie.
W chwili obecnej znajdują się w sprzedaży m.in. następujące preparaty zwane statynami:

 

Atorwastatyna  (Tulip, Atoris, Atorox, Atrox, Sortis, Torvacard)  ZOCOR 40.
Zocor – Simvastatinum,  Simgal  , Simcovas,  Simorion, Simorion,  Simcovas,   Simratio 10,  Simgal, ,Simvachol,, Simvagen 40   Simvacard 10   Simorion, 20 mg,     Simvachol,  Simratio 20    Simvastatin Bluefish    Simvachol,   Simvagen   Vasilip, 10 mg,   Vastan,   Simvastatin Bluefish, 20  Vasilip     Simvastatinum 123ratio,    Simvasterol   Ximve, 20 mg   Vasilip, 20 mg   Vastan,   Zocor 10,   Zocor 80,
Gdańsk 15.06.2015