Z cyklu: „Państwo istnieje formalnie” P-66.

 

dr J. Jaśkowski

 

Nie można na dłuższą metę wychowywać naród politycznie, bez przeprowadzenia „kańciastej” granicy pomiędzy pojęciami tak prymitywnymi jak: sojusznik i najeźdźca, wierny i zdrajca, swój i obcy, wróg czy agent”!   Józef Mackiewicz. 

„Taka ludność cofa się w rozwoju do form plemiennych”. jj

 

„Żaden kraj nie może upaść bez pomocy wewnętrznych trolli” -jj

 

 

Znamy różne formy likwidacji państw. Jedną z wielu jest planowo prowadzona depopulacja. Pamiętam jak koło 1962 roku w „Problemach” ukazał się artykuł informujący, że Polska do 2000 roku osiągnie liczbę mieszkańców wahającą się w granicach 55 – 60 milionów. Zasadniczo zmieniłoby to jej znaczenie geopolityczne. Dzięki skutecznej działalności mianowanych namiestników, takich jak:

 

1. płk NKWD -Bolesław Berut alias Iwaniuk alias…

2. Wiesław Gomułka agent Kominternu do 1932 roku

3. Edward Gierek agent Kominternu od przedwojny

4. Piotr Jaroszewicz, generał Informacji Wojskowej, córki GRU, jedna z najbłyskotliwszych karier wojskowych. W 1943 roku nauczyciel wiejski wstępuje do Dywizji Kościuszkowskiej, a w kilka lat potem jest generałem. Napoleon to szczeniak przy „naszym” generale,

5. okres hunty wojskowej,

6. potem przefarbowanie, które już powinno być społeczeństwu znane.

 

Innymi słowy, w całym minionym okresie nie było ani razu na czele państwa człowieka, który reprezentowałby interesy ludzi mieszkających pomiędzy Odrą i Bugiem, nie wspominając o Podolu, Wołyniu, czy Nowogródku i Lidzie.

 

Wnioski:

Przez 5 lat od 1939 roku Polska była pod okupacją niemiecką, a przez następne 12 lat do co najmniej 1956 roku, pod otwartą  okupacją sowiecką. Wszelkie ważniejsze stanowiska piastowali Sowieci.

Po słynnym Październiku 1956 roku, do roku 1981 krajem rządzili już wykształceni tubylcy, potomkowie przywiezionych ze wschodu.

Hunta Wojskowa w całości reprezentowała interesy sowieckie, ale tworzona była przez polskojęzycznych osobników.

Po 1990 roku przefarbowała się i zajęła z góry upatrzone stanowiska. A jak któryś spośród „wybranych” nie przestrzegał ustalonych zasad, to spotykał się z seryjnym samobójcą.

Oczywiście, nie chodzi tutaj o p. Kulczyka. Chociaż zdziwienie budzi fakt, że ten oligarcha, posiadający 4 miliardowy w  dolarach majątek, udaje się na zwykłe badanie prostaty do miejskiego szpitala we Wiedniu. Przypomnę niezorientowanym, że badanie prostaty polega w pierwszym rzędzie na włożeniu po prostu palca w d… Sami musicie, Szanowni Czytelnicy, wyciągnąć wniosek, jak długi to musiałby być palec, żeby aż śmierć spowodował.

Co prawda historia zna takowe przypadki. Najprostszym było wkładanie rozżarzonego prętu poprzez rurkę do odbytnicy. Następowało zniszczenie naczyń krwionośnych i osobnik taki się wykrwawiał, a na zewnątrz nie było śladu. Sekcji zwłok wówczas się nie wykonywało.

W XX wieku robiono to  bardziej wyrafinowanie, za pomocą długiej igły, na przykład niejakiej M. Monroe, znanej kurtyzanie dla sfer wyższych, robiącej za aktorkę. https://pl.wikipedia.org/wiki/Marilyn_Monroe

 

Oczywiście, w żadnym przypadku nie śmiałbym nawet sugerować czegoś podobnego w przypadku p.Kulczyka.

Co prawda Wiedeń jest znanym miejscem uśmiercania agentów. Nawet taki Baranina został zlikwidowany nie w miejskim szpitalu co prawda, ale w chronionym kamerami więzieniu państwowym.

No, ale kogo tam obchodzi los jakiegoś rzezimieszka.

 

Jak więc widzimy, wymienieni wyżej namiestnicy skutecznie prowadzili akcję depopulacji społeczeństwa, ponieważ w roku 2000 mamy połowę zaplanowanej wielkości mieszkańców. I co najciekawsze, ani razu aktorzy sceny politycznej na Wiejskiej nie zajęli się sprawą demografii. Przez wierćwieku rzekomo polskie elity nigdy nie debatowały nad demografią. Owszem, dyskutowano na temat dodatków na dziecko śmiesznej wysokości, ale nie poruszano sprawy demografii. Jak to kilkukrotnie wyjaśniałem, sprawa tzw. zasiłków rodzinnych wcale nie jest sprawą finansową, ale tylko i wyłącznie polityczną. To mówi samo za siebie.

 

Wyraźnie widoczna jest realizacja polityki, jaką nakreślono w raporcie tzw. Klubu Rzymskiego z 1970 roku.

Określono wówczas liczebność Polski na 15 300 000, czyli połowę liczebności jaką mieliśmy w 1990.

Odliczając emigrantów i rożnego rodzaju RAŚ-ie śląskie, mazurskie i kaszubskie, ukraińskie, ludzi narodowości polskiej  może być już tylko koło 20 milionów. Przypominam, że ostatnio nawet na Wiejskiej powstało koło ukraińskie, chociaż podobno mniejszości ukraińskiej specjalnie nie mamy. W tym samy czasie w Okręgu Lwowskim rejestruje się grupa żądająca separacji dla Galicji Zachodniej, z własną taryfa celną i pieniądzem. Przypomina to, co do istoty rzeczy, sytuację sprzed 20 lat w Kosowie. Oczywiście, jest to zbieżność całkowicie przypadkowa. I  przypominam, że szef ONZ powiedział już rok temu, że takiego państwa jak Ukraina nie ma!

 

Na posiedzeniu tego Klubu Rzymskiego, warto to przypomnieć, reprezentował Polskę oficer KBW – czyli odpowiednika NKWD -  L. Kołakowski, potem robiący na zachodzie za profesora filozofii.

Tak więc w wielkim skrócie przedstawiłem jeden sposób likwidacji narodu.

 

Drugim sposobem jest likwidacja klasy średniej, czyli pozbawianie ludzi majątku. Można to przeprowadzać różnymi sposobami. Najprymitywniejszym sposobem jest nakładanie nowych podatków. Do pewnego momentu jest to sposób akceptowany przez społeczeństwo. W Polsce, po 1944 roku, co mniej więcej 10 lat odbywało się to za pomocą tzw. słusznych protestów oddolnych. Ludziska pomachali chorągiewkami, pokrzyczeli na ulicach, pośpiewali, a po roku – dwóch nakładano na nich podatki, oskubując do podszewki. Typowym przykładem, który mam nadzieję, że ludziska jeszcze pamiętają, był tzw. plan Saksa, wykonany przez L. Balcerowicza, byłego lektora komitetu Centralnego PZPR.

 

Jak wiadomo, plan udał się wspaniale, ograbili mieszkańców z 50% zasobów gotówkowych. Odbyło się to przy całkowitej bierności społeczeństwa, któremu wmówiono, że to dla jego dobra.

Jak wiemy, ostatnio władze także dają przyzwolenia na rozmaitego rodzajów marsze, a to przypominające jakieś mniej, lub bardziej istotne rocznice historyczne, a to okolicznościowe – zawodowe. Czyżby coś szykowano?

W zanadrzu Namiestnicy szykują podatek katastralny, czyli podwójne opodatkowanie ludności. Przecież jeżeli obywatel oszczędza i po latach kupuje sobie dom, to znaczy że jego dochody były już raz opodatkowane. Mógł zarobione pieniądze spokojnie przepić, przehulać i byłby dobrym obywatelem.

Niestety, ten „idiota” chciał sobie poprawić życie. Ciężko pracował, wyrzekał się i kupił domek. Stał się więc niebezpieczny dla namiestników. Posiadała własną bazę i może ją przekazać rodzinie. A to już w ogóle skandal. Mógłby gromadzić bogactwa. Niedopuszczalne.

Pod pretekstem podatku katastralnego pozbawi się ludziska resztek samodzielności.

 

Jest jeszcze bardziej wyrafinowany sposób okradania społeczeństwa. Robi się to pod pretekstem ustaw tzw. obojętnych. Ustawa nakłada podatek na przykład na właściciela domu, który robi płotek wokoło swojej posesji. Albo każe takie, a nie inne okna montować, itd.

Ostatnio namiestnicy wpadli na pomysł okradania społeczeństwa pod pretekstem zanieczyszczenia powietrza. Sejm właśnie przeforsował ustawę o ochronie środowiska, która zmusza do likwidacji dotychczasowego sposobu ogrzewania mieszkań.

Sprawa jest rozwojowa. Zaczęło się przecież od sprzedaży ciepłowni kapitałowi zagranicznemu. Okazuje się, że zdecydowaną większość  ciepłowni i elektrociepłowni wykupił kapitał niemiecki.

Miała być prywatyzacja, a w praktyce  nie miało to znaczenia. Przykładem jest miasto Gdańsk, które sprzedało swoją ciepłownię miastu Lipsk. Mało tego, sprzedało z kontem pełnym pieniędzy i po przeprowadzonej modernizacji. Czyli Niemcy po prostu ciągną tylko zyski. Oczywiście, nie mogło się to odbyć bez ciężkiej pracy Wojskowych Służb Informacyjnych. Przecieki ukazały się swego czasu w prasie lokalnej. Wszytko było oczywiście legalne i nikt nie dostał po łapach, chociaż rzekomo WSI już nie istnieje.

 

Ostatnio podobny przypadek opisuje p. Jacek Brzeg, dotyczący Opola.
http://jacekbezeg.pl/

Rok wcześniej takie wymuszone podłączenia do ciepłowni przeprowadził Kraków. Opisałem to w artykule pt. „Jak Krakusów ogolono”.

Specjalnie ich nie żałuję, ponieważ od 1920 roku większość zakłamań historii polskiej była przez nich prokurowana.

W celu lepszego przygotowania gruntu powstały rozmaitego rodzaju fundacje i stowarzyszenia, mające nieść głoś tzw. opinii publicznej.

Przypomnę: to w roku 1980 powstał Klub Ekologiczny, założony przez członków EGZEKUTYWY PZPR MIASTA KRAKOWA. Po 20 latach ta inicjatywa się widocznie wypaliła i powstał Polski Alarm Smogowy.
 Zawsze zapala mi się czerwone światełko na takie organizacje, w nazwie noszące pojęcie Polska, narodowy, we wszelkich odmianach i przypadkach. Ojczyznę ma się w sercu i działaniu, a aktorstwo na zewnątrz. Te „dziwne” organizacje uzyskują od razu dostęp do polskojęzycznych mass mediów. Wiemy z doświadczenia, jak trudno podać coś do publicznej informacji w prasie, czy telewizji. Zazwyczaj najlepiej to robić, jak istnieje taka możliwość, przez Warszawę. Lokalne mass media całkowicie uzależnione są od centrali. Lokalne audycje telewizyjne do godzin popołudniowych muszą być zatwierdzone przez warszawkę, a dopiero potem mogą być emitowane lokalnie. Już dawno uniemożliwiono prowadzenie audycji na żywo.

 

Typowym przykładem takiego stworzonego odgórnie stowarzyszenia jest stowarzyszenie Ekolodzy na Rzecz Atomu p. Strupczewskiego. Źródła finansowania także są nieznane.

 

Niestety, na stronie internetowej brak jakichkolwiek informacji odnośnie historii powstania Polskiego Alarmu Smogowego – fundacji i źródeł jej finansowania.   A wiadomo, że utrzymywanie biura kosztuje, tym bardziej, że powstają biura regionalne.

 

Dlaczego to jest takie dziwne?

1. Smog i zanieczyszczenie powietrza miało miejsce w latach 70 – 80 ubiegłego wieku. Czyli ponad 30 lat temu!!!

Znane są tutaj prace choćby p. prof. M. Gumińskiej [znanej mi osobiście]. Jakie to musiała walki toczyć na przykład z powodu fluorozy w regionie krakowskim, czyli zatrucia ludności, a przede wszystkim dzieci, w wyniku działalności huty w Skawinie. Żadna Rada Narodowa, żadna organizacja, nie chciała brać udziału w tej walce o czyste powietrze. Jak wiadomo, większość przemysłu po 1990 roku zlikwidowano. Skąd więc nagle ta ochota do walki o czyste powietrze? Typowa fałszywa flaga.

2. Zdziwienie wiec budzi fakt powstania Fundacji akurat w okresie, kiedy jakość powietrza uległa istotnej poprawie. Jeszcze większe zdziwienie budzi fakt wygłaszania jakiś referatów przez tę Fundację bez oparcia się na jakichkolwiek wynikach badań. I oczywiście, nie mając żadnych materiałów naukowych, od razu są dopuszczani do radia i telewizji.

3. Nasza organizacja już w na początku lat 90. przeprowadzała konferencje międzynarodowe na temat zanieczyszczenia powietrza. Materiały były wydawane drukiem i posiadały numer ISBN. Są więc do odszukania.

Liczni naukowcy prezentujący swoje prace udowodnili bezspornie, że największym źródłem zanieczyszczeń pyłu zawieszonego są elektrofiltry dużych zakładów przemysłowych. Tzw. niska emisja jest pomijalnie mała. Niska emisja ma także minimalne znaczenie zdrowotne, z powodu wielkości pyłu. Dym z komina ma cząstki powyżej 10 nm, a te nie przenikają specjalnie głęboko do organizmu. Co najwyżej taki delikwent może sobie dziurę w nosie wydłubać.

Problem jest z pyłem zawieszonym wielkości 1-2 nm, wnika on bowiem do płuc. Pył zawieszony jest obdarzony ładunkiem elektrostatycznym, a wiec jego działanie toksyczne jest wielokrotnie większe. Ktoś, kto zajmuje się toksycznością powietrza, powinien o tym wiedzieć. Bardzo łatwo można to zjawisko modelować, co niejednokrotnie prezentowaliśmy.

Innymi słowy, działanie rzekomego Polskiego Alarmu Smogowego nie opiera się ani na fizjologii, czy fizjopatologii, ani na ochronie środowiska. Chodzi po prostu o widzialny nacisk na aktorów sceny politycznej. Mogą potem twierdzić, że działali pod presją społeczną i musieli zatwierdzać takie, a nie inne uchwały.

 

A tak naprawdę chodzi o zmuszenie ludności do podłączenia się do elektrociepłowni i zwiększenie zysków koncernów niemieckich. Proste?
Czy jeszcze czegoś nie rozumiesz, Dobry Człowieku?

Teraz będzie się to odbywało „rencami” renegatów lokalnych. Podobnie było w 1772 roku.

 

Trzeba w tym miejscu podkreślić jeszcze jeden problem. Podłączanie do elektrociepłowni oczywiście zwiększy zysk tych firm i w całości te pieniądze opuszczają kraj. Ale zwiększona praca elektrociepłowni spowoduje wzrost emisji pyłu zawieszonego, obdarzonego ładunkiem elektrostatycznym, czyli prościej mówiąc zwiększy ilość chorych na choroby górnych dróg oddechowych. To po pierwsze.

 

Po drugie, elektrociepłownie będą wykorzystywały większą ilość wody. A to właśnie wody w POLSCE BRAKUJE.

OD 1968 ROKU WIADOMO, ŻE MAMY MNIEJ WODY NA GŁOWĘ, ANIŻELI PRZYPADA NA EGIPCJANINA. Dzięki działaniu kopalni w Koninie stepowieje Wielkopolska, ten spichlerz Polski.

 

Proszę prześledzić ostatnie doniesienia o „kolapsie energetycznym”. Kolaps może nastąpić, ale nie z powodu braku mocy. Mamy zainstalowane 36 000 MW, plus kilka tysięcy w OZE. A jak podawano, pobór wynosił 24 000 MW. Ale elektrownie nie mogą pracować pełną parą z powodu braku wody do chłodzenia.

Wiadomo, że elektrownie atomowe zużywają kilkakrotnie więcej wody, aniżeli zwykłe. Opracowanie dotyczące Żarnowca wykazywało, że po 5-7 latach wody w jeziorze może zabraknąć. Nie powstrzymało to radosnej twórczości, czyli dalszego okradania społeczeństwa i kontynuowania budowy. Podobnie będzie obecnie, ponieważ pomimo ewidentnie fałszywych i kłamliwych insynuacji i podstaw merytorycznych, sejm zatwierdza tego rodzaju ustawy.

W tym samym czasie Ministerstwo Rolnictwa publikuje dane stwierdzające, że drugiego pokłosia siana nie będzie.

Co to znaczy w praktyce? A no podwyżki cen mięsa sprowadzanego z zagranicy, czyli karmionego GMO. A dalej? Dalej będzie wzrost zachorowań na raka i dalsza depopulacja. Przecież tak napisano w Raporcie Klubu Rzymskiego: redukcja do 15 milionów.

Ministerstwo podało także, że plony rzepaku są o co najmniej 20 % mniejsze.

W związku z suszą zbiory jabłek i gruszek w Unii Europejskiej będą mniejsze o co najmniej 5%.

            Wnioski te same. Należy zakupić żywność z zagranicy. I pomyśleć, że jeszcze w latach 70. Polska była samowystarczalna żywnościowo. Innymi słowy, nasi namiestnicy spisywali się dzielnie. Słusznie bywali nagradzani z zagranicy. Taki L. Balcerowicz otrzymał z jakiegoś banku z Hongkongu w 1992 roku 200 000 dolarów nagrody. W owym czasie dolar stał jeden do chyba kilku tysięcy. Jako minister, p. Balcerowicz zarabiał rocznie koło 100 000 złotych, a jako prezes NBP 500 000 rocznie. Jak się nie ma Ojczyzny, to warto pracować dla zagranicy.

 

www.farmer.pl z 17.07.2015  08.40

www.farmer.pl z 03.08.2015  13.36

www.dakowy.pl  Jak Opolnie chętnie

www.rynek zdrowia.pl/Prawo/Sejm-uchwalił-tzw-ustawe-antysmogowa

www.cire.pl/item z06.08.2015  12.06

www.wnp.pl/ z 03.08.2015   13.09

www.wnp.pl/ z 10.08.2015    11.02


http://dakowski.pl//index.php?option=com_content&task=view&id=16049&Itemid=119


http://www.prisonplanet.pl/polityka/falszywi_polacy_bierut,p296179941


http://www.frech.org.pl/historia/106-falszywi-bohaterowie-a-masoneria-cz-1.html


http://www.polishclub.org/2012/08/17/dr-jerzy-jaskowski-jak-sie-tworzy-falszywych-bohaterw-na-przykladzie-zoji-zawackiej/


http://alexjones.pl/pl/aj/aj-nwo/aj-kartel-farmaceutyczny/item/62898-my-i-oni-dwie-polski-cz-2-z-cylku-listy-do-wnuczka


http://www.polishclub.org/2013/12/09/dr-jerzy-jaskowski-jak-krakusow-ogolono-afera-z-weglem-w-piecach/


http://wolnemedia.net/author/dr-jerzy-jaskowski/page/8/


http://wybrzeze24.pl/aktualnosci/cien-sluzb-nad-prywatyzacja-gpec-u


http://orka2.sejm.gov.pl/IZ4.nsf/main/55E02701


http://www.polishclub.org/2014/10/20/dr-jerzy-jaskowski-upadek-panstwa-izrael-problem-wody-pitnej-czesc-i/


http://educodomi.blog.pl/2015/06/09/atom-dla-nauki-kolejne-oglupianie-studentow/


http://educodomi.blog.pl/2015/02/17/czy-polacy-to-jeszcze-narod/


http://dakowski.pl//index.php?option=com_content&task=view&id=15213&Itemid=119


http://dakowski.pl//index.php?option=com_content&task=view&id=15328&Itemid=119


http://dakowski.pl//index.php?option=com_content&task=view&id=15500&Itemid=119


http://dakowski.pl//index.php?option=com_content&task=view&id=15442&Itemid=119